Kilka miesięcy temu (ok. 3...nie ważne) zaczęłam pisać książkę pt."Frozen in the sky", jeszcze nie napiszę o czym o na opowiada ponieważ nie chcę zdradzać jakichkolwiek informacji ;). Powiem tylko tyle że jest to baśń z elementami romansu. Zapomniała bym dedykuje tą książkę Gabrysi Osadzińskiej i Weronice Woźnieckiej które min. zainspirowały mnie do tego by rozpocząć pisanie...
wtorek, 17 grudnia 2013
"...Dean
niósł mnie na rękach trzymałam się go kurczowo, cała się trzęsłam z zimna i ze
strachu, byłam tylko w krótkich spodenkach a temperatura na dworze spadła do
zera. Dean nie przyjechał tu samochodem szliśmy przez śpiące ulice miasteczka,
byłam bardzo zmęczona więc postanowiłam się wtulić w beżowy T-shirt Deana i
spróbować zasnąć. Dean był taki ciepły z łatwością zasnęłam nie czułam się przy
nim bezpieczna..."- taki tam fragmencik mojej twórczości, powiem tylko tyle...szału nie ma dupy nie urywa ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz