Witam ponownie po długiej przerwie. Wybaczcie ale nie miałam czasu by dodawać nowe wpisy dlatego wstawię fragment mojej nowej książki: "A
aron siedział na zamszowym
fotelu przed murowanym kominkiem. W bladych kościstych palcach trzymał
kryształową szklankę z słodkim winem. Jego kruczoczarne włosy lekko opadały na
spiczasty nos. Porcelanowa cera delikatnie zarumieniła się pod wpływem ciepła
rozpalonego drewna w kominku. Siedemnastolatek stukał rytmicznie w stolik
znajdujący się przy fotelu wsłuchując się w hałas na korytarzu. Chłopak
odstawił trunek na stolik, wstał i podszedł do dębowych drzwi. Otworzył je i
wyszedł na zewnątrz skąd dobiegał hałas. Skierował się do pokoju obok. Podszedł
tam powoli i cicho by nikt go nie zauważył ani usłyszał. Podłoga lekko
zaskrzypiała jednak nikt nie zareagował. Osiemnastolatek przyłożył ucho do
uchylonych drzwi by lepiej usłyszeć trwającą tam rozmowę.
„-On ją zgwałcił i zamordował, należy mu się kara śmierci i to już dzisiaj”-
Gdy Aaron to usłyszał natychmiast odsunął się i ruszył biegiem w stronę wyjścia.
Kantem oka ujrzał jak grupa miejscowych policjantów wybiega z pokoju i rusza z wrzaskiem
w jego kierunku."
Przepraszam że taka duża czcionka ale nie dałam rady jej zmniejszyć :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz